Oszczędzanie dla opornych

Niestety statystyki wciąż pokazują, że Polacy nie potrafią oszczędzać pieniędzy. Z jednej strony trzeba przyznać, że jako społeczeństwo na dorobku wielu z nas nie ma po prostu z czego odkładać. Z drugiej strony mamy też dość ograniczoną wiedzę o tym, jak skutecznie oszczędzać. W rzeczywistości bowiem nie chodzi tutaj o wielkie kwoty, a raczej o regularność wpłat i podstawową wiedzę z ekonomii.
Lokaty i konta oszczędnościowe
Najpopularniejszym sposobem oszczędzania są oczywiście lokaty oraz konta oszczędnościowe. Czym różnią się od siebie te produkty bankowe? Na lokacie zamrażamy nasze pieniądze na określony czas. Wysokość oprocentowania zależeć będzie przede wszystkim od tego, jaką kwotę będziemy chcieli wpłacić na lokatę. Zasada jest prosta: im większa kwota, tym niższe oprocentowanie. Lokatę zakłada się przeważnie na 3 do 6 miesięcy. Obecnie maksymalne oprocentowanie wynosi około 4 procent. Lepiej zarobimy na tzw. lokacie rentierskiej, jednak tutaj limity wpłat są już stosunkowo wysokie, często powyżej 100 tys. zł.

Jeśli chcemy regularnie odkładać drobną kwotę na określony cel, najlepiej sprawdzi się konto oszczędnościowe. Średnie oprocentowanie tego rodzaju kont wynosi ok. 2%, mamy jednak swobodny dostęp do naszego kapitału i możemy go uzupełniać o wpłatę dowolnej wysokości i w dogodnym dla nas terminie. Pamiętajmy jednak, że nie jest to konto obrotowe, dlatego wszelkie operacje, np. przelewy, będą znacznie droższe niż na normalnym koncie.

Koszty oszczędzania
Niestety w życiu nie ma nic za darmo. Paradoksalnie również oszczędzanie kosztuje. Ile nas kosztuje? Dokładnie 19% – tyle bowiem wynosi zryczałtowany podatek od dochodów kapitałowych. Zanim bank wypłaci nam odsetki, odejmie od naszych zarobionych procentów tzw. podatek Belki. Oczywiście wypełniający PITy 2019 nie muszą uwzględniać tego w swoich zeznaniach podatkowych. Przykładowo więc mając na 6-miesięcznej lokacie kwotę 5 tys. zł , przy oprocentowaniu w skali roku wysokości 1%, na koniec zarobimy całe 20,07 zł. Odpowiedź na pytanie, czy to w ogóle się opłaca, pozostawiam czytelnikom.