PIT online: prostytucja jako narzędzie optymalizacji podatkowej

Dla większości z nas — zapracowanych nad rocznym PIT 2018 online i zastanawiających się nad możliwościami optymalizacji PIT 36 online, PIT 37 online czy też PIT 28 online, nierząd nie jest prawdopodobnie pierwszą ideą dla tego rodzaju zastosowań przy porannej kawie. Okazuje się jednak, że dla pewnej liczby podatników oraz w efekcie interesującego paradoksu przepisów prawa podatkowego jest to idea nader płodna.

Historię nierządu jako narzędzia „optymalizacji” podatkowej należy rozpocząć jak prawie wszystko od Ustawy o podatku dochodowym. Otóż dokument ten stwierdza, że podatek nie może zostać zastosowany do przychodów płynących z aktywności niemogących być przedmiotem skutecznej prawnie umowy. Jednocześnie stwierdza się tam również, że wszystko w odniesieniu do czego nie udowodniono, iż nie może być przedmiotem skutecznej prawnie umowy — może być przedmiotem skutecznej prawnie umowy (obowiązek ewentualnego dowodu spoczywa na podatniku).

Następnym krokiem będzie oczywiście ustalenie, co właściwie określamy mianem nieskutecznej prawnie umowy i czego ona dotyczy. Wszystko jest tutaj niezwykle proste. Okazuje się, że aktywności niezgodne z prawem oraz sprzeczne z zasadami współżycia społecznego są prawnie nieważne, czyli nie prowadzą do skutków prawnych, a więc nie mogą być przedmiotem skutecznej prawnie umowy.

Spróbujmy zastosować powyższy algorytm do aktywności prostytuowania się. W rezultacie oddawanie uroków własnego ciała we władanie licznym innym osobom za pieniądze (co bez wątpienia jest nie do końca zgodne z zasadami współżycia społecznego), jako coś, co w sensie legalnym nie istnieje, nie może przynosić przychodów nadających się do opodatkowania. Oczywiście zainteresowany podatnik bądź podatniczka, zgodnie z tym, co powiedziano wyżej, powinni w celach optymalizacji podatkowej udowodnić przed organami podatkowymi, że dochody przez nich osiągnięte, osiągnięte zostały na drodze rozpusty. Jeśli przeprowadzą skuteczny dowód w tej materii, ich dochód zostanie „zwolniony” z podatku. Niestety, gdyby w takim przypadku próba dowiedzenia własnego upadku moralnego nie powiodła się, należy się liczyć z zastosowaniem 75% podatku od nieujawnionych źródeł do przychodów będących przedmiotem owego nieudanego dowodu.

Na zakończenie warto wspomnieć, że „nierząd wirtualny” nie oferuje równie interesujących możliwości optymalizacyjnych — internetowa „prostytucja” przed kamerą podlega niestety opodatkowaniu PIT. Również w tym wypadku decydująca jest kwestia odpowiedniego zastosowania definicji — wedle organów podatkowych nie mamy tutaj do czynienia z prostytucją sensu stricto, ponieważ nie następuje fizyczne udostępnienie ciała do dyspozycji innym. Reasumując, ponieważ wirtualny nierząd nie jest prostytucją, nie należy do aktywności, które nie mogą być przedmiotem skutecznej prawnie umowy — czyli może być przedmiotem prawnie skutecznej umowy i zostać opodatkowany.